Przez całe lata 90. próbowałem zdobyć pieniądze na film dokumentalny, a także fabularny o Żołnierzach Wyklętych, jak go wtedy za Leszkiem Czajkowskim nazywałem o „niebieskiej partyzantce”. Bezskutecznie. Media lat 90. nie były zainteresowane walką Żołnierzy Niezłomnych po II wojnie światowej.

W 2003 roku spotkałem Jana Białostockiego, wnuka pierwszego dowódcy Narodowych Sił Zbrojnych – Ignacego Oziewicza, który mając własne finansowe możliwości dokumentował w drugiej połowie lat 90. , nagrywając relacje żyjących wtedy jeszcze Żołnierzy NSZ.  

Ten ogromny materiał, absolutny skarb informacyjny, Jan przekazał mi i na jego bazie powstał trzyczęściowy film pt. „Kadry – film o żołnierzach Narodowych Sił Zbrojnych” oraz w dużym stopniu scenariusze filmów fabularnych „Historia Roja, czyli w ziemi lepiej słychać” (na motywach biografii Mieczysława Dziemieszkiewicza) oraz „Historia Kmicica, czyli przed Potopem” (na motywach biografii płk. Stanisława Nakoniecznikoffa – Klukowskiego), „Historia Bartka, czyli śląski Katyń” (na motywach biografii Henryka Flamego), „Historia Jura, czyli rozpoznanie” (na motywach biografii żołnierza Brygady Świętokrzyskiej – Jerzego Stępnia), „Historia Agaty, czyli ostatni rozkaz” (na motywach biografii Marii Nachtman – łączniczki sztabu dowództwa NZW), a także „Historia Jerzego Kowalczyka, czyli Bracia  Polscy” (na motywach biografii braci Kowalczyków – Jerzego i Ryszarda, którzy w 1971 r. wysadzili aule WSP w Opolu). 

Teksty powstawały w grupie scenarzystów (Jerzy Zalewski, Jacek Matecki, Jacek Suchecki, Wacław Holewiński, Wojciech Chmielewski, Andrzej Gajewski) pod artystyczną opieką zmarłego w 2014 roku, wielkiego polskiego pisarza, Marka Nowakowskiego oraz historyczną Leszka Żebrowskiego – najwybitniejszego specjalisty od Narodowych Sił Zbrojnych i Narodowego Zjednoczenia Wojskowego. Lata 2005-2007 to był pierwszy okres, kiedy temat Żołnierzy Wyklętych miał szansę realizacji w polskich mediach. W 2008 roku TVP zamówiła powyższe scenariusze, w 2009 roku przyjęła je do realizacji (teraz po okresie Wielkiej Smuty lat 2010-2015 być może mają szansę się jej doczekać). W 2008 roku dla TVP Historia zrealizowałem film dokumentalny pt. „Elegia na śmierć Roja”, w 2009 roku TVP podpisała film „Historia Roja” do produkcji, w 2010 roku rozpocząłem zdjęcia.

Tak więc bazą wszystkich wymienionych prac był materiał zebrany przez Jana Białostockiego, oczywiście został on uzupełniony wiedzą wynikającą z dostępnych materiałów IPN-u oraz powtórnymi rozmowami z jeszcze żyjącymi bohaterami nagrań Białostockiego (Czesław Czaplicki, Stanisław Świercz, Władysław Stefański), a także  nowymi nagraniami wynikającymi z dokumentacji do „Historii Roja”, czy „Elegii na śmierć Roja” (Zdzisław Broński, rodzina państwa Świąteckich). Dokumentacja miała również charakter geograficzny, to znaczy zjeździliśmy z kamerą prawie wszystkie miejsca wynikające z opowieści naszych rozmówców i te opisane w aktach IPN-u – stąd wiele scen filmu „Historia Roja” odbywa się w autentycznych miejscach wydarzeń (śmierć „Roja” we wsi Szyszki, kościół w Ciemniewku, dom komendanta NSZ „Burzy” Edmunda Kowalewskiego, obozowisko „Lasa” Józefa Kozłowskiego w okolicach wsi Gleby czy posterunek w Krasnosielcu). 

W tytułach powyższych scenariuszy pojawia się słowo „historia” traktowane przez autorów jako „opowieść o…” , a nie faktograficzna relacja z biografii bohaterów przypisana konwencji filmu dokumentalnego. Daliśmy się zainspirować opowieściom naszych rozmówców, świadków historii, ich relacje były wyrażane z perspektywy upływu wielu lat, a pamięć często eliminowała rzeczy mniej ważne, a wyolbrzymiała istotne. Mogliśmy w ten sposób dotknąć tego co najważniejsze – MITU, spychanego i mordowanego przez 50 lat komunizmu. Wydarzenia i postacie filmu „Historia Roja” są kompilacją biograficznych losów bohaterów z losami innych żołnierzy, przez co film jest opowieścią o całym pokoleniu, jest metaforą walki tego pokolenia. 

/* */